Lipiec 2017

Osiągnięcie danego stylu we wnętrzu jest trochę jak wychowywanie dzieci. Teoria swoje, a praktyka swoje. W teorii każdy styl ma cechy charakterystyczne, jasno zaznaczone granice, określoną gamę kolorystyczną w której należy się poruszać, aby osiągnąć wyznaczony cel. W praktyce wychodzi to różnie. Najczęściej nie jest możliwe trzymanie się zasad dotyczących danego stylu tak bardzo radykalnie, aby każdy element, każdy szczegół nawiązywał do definicji stylu. Myślę, że ważniejsze jest, aby wnętrze odpowiadało naszemu usposobieniu. A jeśli chodzi o styl to wystarczy kilka głównych elementów, aby móc powiedzieć, że w danej przestrzeni przeważa styl np hamptons.

Człowiek to przekorna i złożona istota. Weźmy taką mnie. Jeszcze 3 lata temu mieszkałam w białych ścianach, ascetycznych wnętrzach z minimalną ilością mebli i dekoracji, z kilkoma industrialnymi dodatkami. Dziś moje mieszkanie kipi kolorem, a ilość ozdób jest niezliczona.

I cały rok, czy to lato czy zima kocham to miejsce. O każdej porze dnia i niezależnie od aury jest przytulnie, energetycznie, a jednocześnie wieczór przynosi ukojenie i relaks. Mogę tu pracować, ale i doskonale mi się odpoczywa. Dlaczego zatem tak świetnie się czułam w moim letnim domku, gdy zaaranżowałam go meblami Belldeco?

Ile ludzi tyle opinii. Każdy z nas jest inny. Jedni lubią słodycze inni pikantne przekąski. Jedni wolą zapachy kwiatowe inni te z korzenną nutą. Jedni wolą stroje klasyczne inni bardziej nonszalanckie i awangardowe. Jedni preferują ascetyczne, jasne wnętrza, inni multikolorowe z przepychem dekoracji. Którzy mają racje? Którzy są modni? Którzy mają dobry gust? Wszyscy!

Co nam może zaoferować stary mebel? Zniszczony, porysowany. Tu odpadło, tu się ukruszyło. Tu dzieci porysowały, tu przy kolejnej przeprowadzce ktoś ułamał róg. Znaczy się służył latami. Nie narzekał. Cieszył oko, pracował dla nas. Ile gościł osób, ile tostów wzniesiono, ile pięknych rysunków na tego blacie powstało, ile uśmiechów i radości, gdy dzieci jadły lody i grały w chińczyka. A te kolacje przy świecach z mężem? Biały obrus, piękna porcelana. Rozmowy z mamą, budyń u babci.

To mój stół. Rodzinna historia, którą teraz ja piszę dalej.